"Servo Per Amikeco"

a large body of water with a sky in the background
Chiny Naszymi oczami.
31 października 2026

Dwadzieścia lat świętuje się raz w życiu. Jednak z regionem IPA Jastrzębie te niesamowite doświadczenia można było przeżyć po raz drugi. Dwudziestolecie istnienia przedstawiciele regionu postanowili świętować hucznie. W orientalnej podróży do Chin członkowie i sympatycy zobaczyli najwspanialsze zabytki dawnych dynastii oraz współczesne, futurystyczne miasta rozświetlone tysiącami neonów. Ekscytacja dalekimi odkryciami sprawiła, że 9-godzinny lot minął w mgnieniu oka. Nie zwlekając, wszyscy zameldowali się w szanghajskim hotelu i ruszyli na pierwszy wspólny posiłek oraz poznawanie nocnego życia na Nanjing Road. Była to zaledwie zapowiedź kolejnych dni i niezwykłego czasu, który właśnie się rozpoczynał.

Z pierwszych chwil w pamięci utrwalił eros.

się słodki zapach kwiatów wończy,

który wypełniał drogę do Ogrodu Yu.

Miejsca pełnego wąskich korytarzy,

bujnej roślinności i rzeźbionych lwów, będących symbolem potęgi. Z kolei kadzidlany dym unosił się nad dziedzińcem Świątyni Boga Miasta. To tam można było zostawić pomyślne życzenia o szczęście i finanse, by następnie wyruszyć na pierwsze zakupy na starym mieście. Chińskie stragany i sklepiki kusiły kolorami oraz wielością egzotycznych towarów. Grupa mogła podziwiać miasto z każdej możliwej perspektywy: z poziomu ziemi – m.in. w Świątyni Nefrytowego Buddy z drogocenną figurą przywiezioną z Birmy w 1882 roku przez mnicha Huigena; z lotu ptaka – stojąc na tarasie widokowym Perły Orientu, z której rozpościerał się widok na tonące we mgle miasto; w końcu – płynąc rzeką Huangpu podczas nocnego rejsu i podziwiając setki migoczących neonów rozciągniętych na szanghajskich drapaczach chmur. Przed wyjazdem udało się zobaczyć jeszcze karmienie pand w szanghajskim zoo. Te wielkie, nieco niezdarne misie rozczuliły wszystkich przed podróżą do Luzhi. W urokliwym miasteczku grupa przepłynęła tamtejszymi kanałami wśród kamiennych mostów i zabytkowej zabudowy. Tam również znalazł się czas na lokalne pierożki i zupę.

Dalej trasa prowadziła do Suzhou i Ogrodu Mistrza Sieci – malowniczego miejsca wpisanego na listę dziedzictwa UNESCO, gdzie można było wysłuchać występu tradycyjnej muzyki chińskiej. Na koniec dnia czekał kolejny rejs, tym razem Wielkim Kanałem w miasteczku nazywanym „Wenecją Wschodu”. Niezapomnianym punktem wyprawy było także zwiedzanie klasztoru Shaolin, w którym odbył się pokaz kung-fu w wykonaniu uczniów tamtejszej szkoły walki. Po nim grupa udała się do Lasu Pagód a kolejnym ważnym zabytkiem okazały się Groty Longmen nad rzeką Yi. Wewnątrz ponad dwóch tysięcy wykutych w skale grot znajduje się blisko 100 tysięcy figur. W programie wycieczki nie mogło zabraknąć jednego z symboli Chin – największego na świecie wykopaliska archeologicznego, jakim jest Terakotowa Armia. Osiem tysięcy rzeźbionych żołnierzy, z czego do tej pory odkopywano zaledwie ich ułamek, to miejsce, które naprawdę działa na wyobraźnię. Xi’an, kolejne miasto na liście, obfitowało w atrakcje: od uliczek pełnych lokalnych przysmaków po bazar oraz świątynie, takie jak Świątynia Dzwonu czy Pagoda Dzikiej Gęsi. To właśnie tam cała grupa wzięła niespodziewany udział w lekcji kaligrafii, zabierając ze sobą własnoręcznie napisane życzenia szczęścia i pomyślności. Te spełniły się szybciej, niż wszyscy zakładali – już w wietrznym, lecz słonecznym Pekinie, do którego region dotarł pociągiem mknącym ponad 300 km/h przez 1200 kilometrów. Już po przyjeździe udało się zobaczyć Świątynię Nieba oraz grupy turystów robiące sobie pamiątkowe zdjęcia w tradycyjnych strojach. Część uczestników zdecydowała się również na wizytę w pekińskiej operze, aby jeszcze głębiej zanurzyć się w chińskiej kulturze. Pekin to także kolejny symbol potęgi dawnego państwa – Mur Chiński. Dotychczas znany jedynie z filmów i zdjęć, teraz wyrastał monumentalnie przed grupą, która podjęła wyzwanie wspinaczki po jego stromych schodach. Zwiedzanie stolicy nie mogło się obejść bez zatłoczonego Zakazanego Miasta oraz placu Tiananmen z powiewającą flagą na największym placu świata. Wyprawa do Chin zakończyła się 21 października. Walizki pękały w szwach, jednak bezcenne wspomnienia i bagaż doświadczeń okazały się najważniejszą pamiątką. Dwudziestolecie regionu IPA Jastrzębie zostało należycie uczczone, a apetyt na kolejne podróże i kolejne dwadzieścia lat, zdecydowanie zaostrzony.

Relacja z Chin Autor Kacper Jakubiec

Skontaktuj się z nami

ipa.sjz@gmail.com

+48 667 632 047 

Odwiedź  Nas

ul. Śląska 12

Jastrzębie-Zdrój
44-335

Strona www stworzona w kreatorze WebWave.